Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wywiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wywiad. Pokaż wszystkie posty

31 sierpnia 2011

H&M: Tom: Bill ma na prawdę bardzo ładne majtki!





Jaka jest Twoja ulubiona część garderoby?
Bill: Cóż, jestem totalnym fanem biżuterii. Zawsze mam pełną walizkę z dużą ilością srebrnej biżuterii i tysiące pierścionków, a poza tym - kurtki. Tak jak powiedziałem, mogę zbierać kurtki bez końca. Mam je w różnych kolorach i formach jakie tylko można sobie wyobrazić...
Tom: Bill również posiada wyśmienite majtki. Posiadają "Eingriff" (wybrzuszenie...wiecie na co) z przodu i to duże, trzeba to przyznać. Ładny styl, często ozdobiony - jak to się nazywa? Cekinami i tak dalej. Tak, on ma na prawdę bardzo ładne majtki, trzeba mu to przyznać. Oczywiście też lubi je kolekcjonować.


źródło.

24 sierpnia 2011

INROCK VOL.333- tłumaczenie.


Obecnie to pierwszy raz, kiedy mam swoje własne życie, nie tokiohotelowe.- Bill.
Podczas „mini występu live” na Audi Forum w Tokio. Od lewej: Georg Listing, Tom Kaulitz, Bill Kaulitz, Gustav Schäfer.
Tokio hotel odwiedziło Japonię z powodu gali MTV VIDEO AID JAPAN (dotychczas nazywaną VMAJ). W naszym ostatnim wydaniu opublikowaliśmy szczegółowy reportaż i zdjęcia Tokio Hotel. Tym razem przedstawiamy wywiad. Nie spotkaliśmy braci Kaulitz od trzech miesięcy, są nadal przystojni, ale Tom zaczął zapuszczać brodę. Choć są bliźniakami można rozróżnić ich wygląd. Bill pojawił się z brodą na przyznaniu nagród, fani wyglądali na zszokowanych. Poza tym, tym razem oddzielnie od VMAJ, Tokio Hotel wykonało mały spektakl na żywo w pokazowym pokoju Audi. Wielu fanów powtarzało, że nie może doczekać się normalnego koncertu. „Nie ważne jest ile pieniędzy wydasz, ważne jest to, kto te bilety wygra i będzie obserwował show na żywo.”- Powiedział jeden z fanów. Według niemieckich współpracowników promotor Japonii kontaktował się z nimi kilka razy, a zespół jest pełen energii. Może to niedługa droga do spełnienia życzeń fanów…?

Japońskie lato jest wilgotne, prawda?
Bill:
Yap, trudne jest pracowanie w taka pogodę. Ale to mnie nie obchodzi, jeśli jestem na wakacjach i relaksuje się cały dzień.
Tom: To zawsze lepsze niż chłód!
Bill: Oczywiście, to lepsze niż zima.
Nawiasem mówiąc, Tom, co się stało z Twoją brodą? Fani ciągle o tym mówią!
Tom:
Nie podoba Ci się? (Śmiech)
…Cóż, co mogę powiedzieć… (szeroki uśmiech)
Bill & Tom:
(śmiech)
Tom: Jestem tak samo piękny jak zwykle, prawda? (Uroczy uśmiech) Cóż… Sądzę, że broda może zakryć moją skórę. Powinienem kontynuować eksponowanie jej, jak to zrobił Bill, czy może pozwolić jej pokryć twarz? Wybieram drugą opcję.
Gustav: Cokolwiek zrobisz, będziesz tak cudny, jak zwykle! (Szeroki uśmiech)
Tom: Racja? (Cieszy się)
Bill: Ale dla mnie i dla Toma to nie jest wielka sprawa. Jesteśmy trochę leniwi rano, mi również rośnie broda, tak samo jak każdemu. Dla mnie nie golenie się jest okej, ten sposób jest zawsze łatwiejszy.
Tom: Gustav ma szczecinę na mostku (w sensie, że na klatce piersiowej- przyp. tłumacza)! (Śmiech)
Bill: Yeah, szczecinę! (Śmiech)
Rano, kiedy zobaczyłem twarz Billa z brodą, byłem w lekkim szoku, chociaż jesteśmy bliźniakami..- Tom.
(śmiech) Racja. Wasz wygląd jest częścią Tokio Hotel, dla fanów to wielka sprawa!
Bill:
Masz rację. Dla nas to całkowicie normalne, ale dla fanów to duży problem, to jest dziwne, obce…
Nie mówicie takich rzeczy, nie przejmujecie się swoim wyglądem i stylem cały czas?
Bill:
Znowu masz rację, ale jestem też człowiekiem, tak samo jak każdy! (Uśmiecha się)
Okej, ale ja po prostu nie mogę sobie wyobrazić, że Bill ma też taka stronę.
Bill:
(śmiech) Nie, nie, jestem taki jak każdy i rośnie mi broda.
Tom: Nawet ja- brat bliźniak- byłem zszokowany! Rano, kiedy zobaczyłem twarz tego gościa, to było coś w stylu: „Co się stało z jego twarzą?! To nie Bill!”. Stałem z otwartymi ustami. (Śmiech)
Bill: (śmiejąc się) A najgorsze jest to, że nudzi mi się mój wygląd, więc zawsze go zmieniam.
Tom: Po prostu wyjdź ze swoim naturalnym pięknem! (Nadal się ciesząc) Hej, czy ja wyglądam staro?
Bill: Masz 21 lat, więc to raczej jest okej.
Tom: Tak, to jest okej. Jak nosze brodę wyglądam na 21 lat, racja? Ani chwili dłużej 16-nasto, 17-nastolatek.
(śmiech) Wracając do tematu. Po pierwsze chcielibyśmy Wam podziękować, za wsparcie ofiar katastrofy. Macie dużo roboty związanej z pomocą im?
Bill:
Tak. Kiedy usłyszeliśmy o trzęsieniu ziemi, byliśmy wstrząśnięci, stało się to już kilka tygodni po powrocie z Japonii!
Szczęśliwie wróciliście bezpiecznie…
Bill:
Tak, oczywiście, ale kochamy to państwo, najbardziej lubimy Tokio, więc traktujemy to, co się dzieje, jakby działo się to nam. Trzęsienie ziemi było wielkim szokiem, myślimy, że zrobimy wszystko, jeśli będą nas potrzebować, chcemy pokazać nasze wsparcie Japonii! Toteż jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy możliwość zbierania pieniędzy dla Japońskiego Czerwonego Krzyża, współpracując z MTV.
Wasi fani również coś robią, prawda?
Bill:
Tak, w celu zbierania pieniędzy dla Japońskiego Czerwonego Krzyża zaprojektowaliśmy przypinki, które wielu fanów kupiło. Jestem bardzo szczęśliwy, gdy widzę jak fani nam pomagają.
Współpracujecie również z piłkarzem z niemieckiego zespołu piłkarskiego- Kawagą (Borussia Dortmund- Shinji Kagawa- przyp. tłumacza) racja?
Bill:
Tak, ostatnio często się spotkamy. On zawsze mówi, że nie jest zżyty z piłką nożną, ale to naprawdę miły koleś.
A co wy zrobicie chłopaki?
Bill:
Jeśli zaistnieje jakakolwiek szansa, zrobimy to z przyjemnością. Tym razem MTV zgromadziło wielu artystów, którzy chcą okazać swoje wsparcie. Uważam, że to świetne! Widok ludzi dążących do tego samego celu jest bardzo miły.
Po katastrofie trzęsienia ziemi wielu Japończyków zaczęło rozmyślać o swoim życiu i przeznaczeniu. Jest coś, co myślicie, że powinniście zrobić w swoim życiu? Co jest w twojej głowie, gdy nadchodzi katastrofa?
Tom:
Tak, uważam, kiedy coś takiego się dzieje ma to wielki wpływa na każdego, na całym świecie. To stało się tak szybko, w ciągu chwili, czujesz pewnie grozę „matki natury”.
Bill: Życie jest bardzo kruche… Bardzo się boję.
Tom: Trzęsienie ziemi zmieniło życie wielu ludzi dookoła świata. Mamy refleksje związane ze swoją „egzystencją”. Jest tyle osób, które zostały zamordowane, które czują, że mają złamane serce, które są atakowane przez choroby bez powodu.
Chłopaki, jesteście gwiazdami, jest wielu, którzy podziwiają waszą muzykę i istnienie, tak? Uważacie, że to los, fatum?
Bill:
Yeah, to może być los. Rozmawialiśmy o tym w wielu wywiadach, muzyka nas uratowała na wiele sposobów. Jesteśmy pogrążeni w muzyce, nie tylko naszej. Kiedy jesteśmy smutni idziemy na imprezę, słuchamy muzyki innej- dopasowanej do atmosfery. My również kreujemy swoją własną twórczość, inspiruje nas wiele historii, piszemy nasze piosenki i to jest sposób, w który najlepiej rozwiązuje się nasze problemy. Wszystko dookoła nas jest inspiracją! Dla nas muzyka jest terapią, to działa w inny sposób. Będziemy szczęśliwi, jeśli będziemy mogli odgrywać taką rolę w społeczeństwie. Właściwie jesteśmy zdumieni, że fani nas tak cenią, jesteśmy mega zadowoleni z powodu tego, że potrzebują naszego zespołu.
Rozumiem. To prawda, że pracujecie nad nowym albumem?
Bill & Tom:
Tak!
Gdzie zdobywacie ostatnio inspiracje do waszych kawałków?
Bill:
Ja i Tom bierzemy inspirację z naszego życia. Obecnie trwa pierwszy raz, kiedy mam swoje własne życie, nie tokiohotelowe. Zawsze byliśmy w trasie, dorastaliśmy na oczach publiki, a to pierwsza możliwość posiadania własnego życia i utrzymania prywatności. Także próbujemy wszystkich wyzwań, których nie mogliśmy się podjąć w przeszłości. Ta strona życia jest dla nas nowa. O, i jeszcze filmy! Lubimy oglądać filmy!
Tom: To również jest ważne. Posiadanie wystarczającej ilości czasu inspiruje nas dostatecznie. Żyjemy ze swoimi własnymi stylami, mamy kilka tygodni “nicnierobienia”. Sądzę, że to jest super. Piosenki, które przyniesiemy naszym fanom z pewnością będą super!
Bill: Najważniejszą sprawą dla nas jest brak presji. Data wydania naszego nowego albumu jeszcze nie jest ustalona- dla nas to jest istotne. Nie jesteśmy zespołem, który wydaje płyty co roku. Jesteśmy wolni. Uważamy, ze idee przychodzą do naszego umysły spontanicznie, może będziemy musieli spędzić 2,3 lub 4 lata nad albumem. Innymi słowy nie wiemy, kiedy nasz nowy krążek będzie skończony. Będziemy spędzać tyle czasu nad tym ile lubimy- to jest ważne.
Jeśli nie będziemy w stu procentach usatysfakcjonowani z naszej pracy- to nie zostanie ona opublikowana. –Tom.
Macie rację. Jak na razie ile macie napisanych piosenek?
Tom:
Jeśli mowa o numeracji piosenek, to mamy ich wystarczająco, żeby iść do studia. Ale nie chcemy tego. Będziemy kontynuować pisanie i spisywanie naszych pomysłów, a produkcja pójdzie dalej…
Bill: Nie możemy powiedzieć dokładnie ile mamy piosenek. Na naszych laptopach jest wiele kawałków, które napisaliśmy od 2000 roku. Wzięliśmy stamtąd kilka tekstów i trochę je zmodyfikowaliśmy. Trudne jest stwierdzenie, ile ich napisaliśmy. W każdym razie stworzyliśmy tego wiele. Górę piosenek!
Tom: Pewnego dnia, w środku tej góry pomyślimy “Okej, jesteśmy gotowi!” I w tym czasie piosenki zostaną połączone w album.
Bill: Poza tym jest wiele piosenek, które mi się nie podobają po nagraniu.
Moglibyście wrzucić do Internetu pierwsze 20 sekund jednej z piosenek?
Tom:
(z szerokim uśmiechem) Jest tam tyle piosenek za darmo obecnie…
Okej..
Bill:
Ale kiedy będziemy całkowicie usatysfakcjonowani, podzielimy się tym z naszymi fanami.
Tom: Yap, i odwrotnie. Jeśli nie będzie stuprocentowego zadowolenia, na pewno tego nie opublikujemy.
Naprawdę jesteście perfekcjonistami… (uśmiecha się)
Bill:
Yap, ponieważ nimi jesteśmy, chcemy nagrywać muzykę wysokiej jakości. Ostatnio w przemyśle muzycznym, jest wiele postaci, których jakość jest niska. Chcemy trochę zespołów na wysokim poziomie.
Rozumiem. Swoją drogą Twój pierścień jest niesamowity! Możesz nam go przedstawić? (Bill ma na rękach kilka pierścionków)
Bill:
Ten? Kupiłem go w secondhandzie, to znaczy, oryginalnie to był zegarek.
Z Melrose Avenue, tak? (Melrose Avenue to jedna z najbardziej modnych ulic w LA, z wieloma sklepami z odzieżą z drugiej ręki i charakterystycznymi strojami- przyp. tłumacza)
Bill:
Tak, z Melrose Avenue! Wiedziałaś!
Ponieważ pytaliśmy Toma (nawiązanie do InRock #326- przyp. tłumacza) czy kupujesz tam dużo rzeczy. (Uśmiecha się)
Bill:
Taa, to moje ulubione miejsce w LA.
Ale czy nie jest niewygodne noszenie tak dużego pierścienia?
Bill:
Nie, ja kocham dodatki! Mam ich bardzo wiele, szaloną liczbę akcesoriów! Są tam łańcuchy, pierścienie i inne dodatki. Mam tego w swojej szafie naprawdę wiele, kilka tysięcy!
Nawiasem mówiąc, waszym następnym singlem jest wielki hit “Monsoon”. To tutaj nowa piosenka- w Japonii. Możecie nam opowiedzieć jakieś historie związane z tym kawałkiem?
Bill:
Jasne. To pierwsza nagrana przez Tokio Hotel piosenka (pewnie chodzi mu o DDM, ale że tak to ujmę: to jego problem, że nie rozróżnia tytułów swoich piosenek- przyp. tłumacza). Była ona na naszym pierwszym albumie, była naszym pierwszym singlem w Niemczech i wszystko zaczęła. Więc to dla nas ważna piosenka- pełna wspomnień. Ona spełniła nasze marzenia, fani kochają ten kawałek. I „Monsoon” jest również najczęściej oglądanym naszym video…. Przynieśliśmy tę piosenkę do wielu państw. Jest naprawdę ogrom wspomnień z nią związanych. Zrobiliśmy też naprawdę dobry teledysk! Oczywiście obecnie to dość stara piosenka…
Nagraliście też inny teledysk?
Bill:
Tak, zdjęcia były robione w Cape Town (jedna z najpopularniejszych miejscowości w Afryce Południowej- przyp. tłumacza). Nie oglądajcie niemieckiej wersji! Strasznie jej nie lubię!
Naprawdę?
Bill:
Tak, właściwie to część naszej historii. Nie sądzę, że zrobiłem dobry teledysk, więc nie powiem, że mi się podoba.
Jesteście tacy słodcy na tym video! Oglądałem je kilkakrotnie.
Tom:
(śmiech) Oglądałaś wszystkie?
Bill: Yap, jest ten teledysk, a kilka lat później nagraliśmy właśnie angielską wersję w Cape Town. To kochana piosenka!
Tom: Jesteśmy w helikopterze w angielskiej wersji. A po zdjęciach maszyna się popsuła.
Bill: To oznaczało, że nie można jej dłużej wykorzystywać.
Tom: Nie wiedzieliśmy o tym, więc na niego wsiedliśmy. Zdjęcia w helikopterze poszły nieźle, ale no później się popsuł.
Bill: Był za stary, nie było nawet licencji, która by mówiła, ze może być wykorzystywany.
Szczęśliwie wszystko ok!!
Bill & Tom:
Yeah! (Śmiech) Taka sobie historia.
I jest jeszcze jedna ważna kwestia. Kilka miesięcy temu, pokonaliście naprawdę wielkich artystów i zdobyliście MTV O Music Awards! To świetne, możecie coś o tym powiedzieć?
Tom:
Tak. Obecnie jesteśmy na etapie składanie naszych pomysłów i jesteśmy w studio, nie mamy zbyt często wywiadów, więc byliśmy totalnie zaskoczeni! Nawet w takim okresie fani na nas głosowali!
Bill: Nie spodziewaliśmy się tego!
Tom: Nawet nie wiedzieliśmy, że jesteśmy nominowani. Kiedy się dowiedzieliśmy o tym tylko pomyśleliśmy: „O to super, ale to O Music Awards, nie wygramy tego!”.
Bill: To było naprawdę niespodziewane. W przeszłości zgarnęliśmy „Gwóźdź programu” (mowa o EMA 2008- przyp. tłumacza) i wiele innych nagród, nie mieliśmy poczucia rzeczywistości.. Tego dokonali nasi fani dla nas. Jesteśmy naprawdę dumni z nich, genialnie nas wspierają. Teraz nie ma trasy, jest tylko produkcja w studio, ale nadal wygrywamy! Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, to jest cool!
To jest nagroda dla fanów, tak? To znaczy, ze wasi fani są najlepsi?
Bill & Tom:
Tak!
Bill: To nagroda dla fanów. Nasi fani z różnych państw, nadal wygrywają nagrody, to super!
Naprawdę cudnie!
Małe zdjęcia:
Lewa strona: „Pytania i odpowiedzi” po występie na żywo. „Lubicie japońskie dziewczyny?”- Zadawane były zwyczajne pytania. Właściwie fani znają odpowiedź, ale ciągle chcą pytać.
Prawa strona: Podczas “Pytań i odpowiedzi” po koncercie live, chłopaki były pytane o plany na przybycie do Japonii w przyszłości. Odpowiedzieli, ze są w trakcie rozwoju, w każdym razie ze względu na „zonk popularnościowy” (inaczej tego przetłumaczyć nie umiem, ale myślę, ze to jest jasne- przyp. tłumacza) w wielu państwach, realizacja planów jest trudna… Mimo iż chłopaki są pełne napędu!
Koło napisu o numerze strony: Podczas imprezy, ludzie byli oniemiali przez mityczną urodę Billa, nieważne czy chłopaki czy dziewczyny.
Przy zdjęciach reklamowych:W Niemczech sieć sklepów AGD “Saturn” stworzyła reklamę z Billem we współpracy z Alice Cooperem.



ŹRÓDŁO.

20 sierpnia 2011

muz-tv.ru



Nie porównujmy Billa i Toma z Tokio Hotel do przypowieści o Kainie i Ablu, ale . . .

Bill: Przez prawie całą trasę nie kłóciłem się z bratem. Wszystko jest tak dobrze, że to staje się dziwne.
Tom: Tak, bo byliśmy w innych busach.

Jednak pod koniec trasy „Welcome to Humanoid City”, grupa zapomina o zasadach i staje się najgorsze: Bill i Tom są braćmi i walczą razem.

Bill: Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad operacją plastyczną?
Georg: Cóż, jeśli za nią zapłacisz
Tom: Na taką potrzebę mogę dać wszystkie pieniądze!
Bill: Wszystko szło dobrze, aż do ostatniego koncertu w Paryżu. Naprawdę na siebie krzyczeliśmy – to była najbardziej szalona historia, jaka nam się przytrafiła przez długi czas.

billboard.ru.msn.com: wywiad z Tokio Hotel.


Na początku lata Tokio Hotel odwiedziło Rosję, aby wziąć udział w MUZ-Tv 2011. Jak się okazało, chłopaki tylko wspierają niemiecki przemysł samochodowy i często myślą o soundtracku na pogrzeb.


Billboard: Cześć chłopaki! Dziś zagramy w grę - wywiad. Oto zasady: wyciągacie kartkę i zadajecie pytanie osobie, która siedzi obok.
Tom: Będę pierwszy!
Billboard: Dobrze, zaczynamy. Przypominam, że trzeba zadać pytanie do osoby siedzącej obok.
Tom: OK, rozumiem.
Georg: To pytanie jest idealne dla Billa!
Tom: Bill, jakie głupstwo popełniłeś kiedykolwiek na koncercie?
Bill: Głupia rzecz, która zrobiłem na koncercie?
Tom: Nie, głupku.
Bill: Są koncerty, na których zdarzają się różne rzeczy. Wszyscy jakoś spadliśmy ze sceny. Gdzie to było?
Georg: To było w Rosji, w St. Petersburgu.
Tom: Nie, to nie było w Rosji!
Bill: w Rosji, jak Tom!
Tom: To była Ryga!
Georg: Nie!
Bill: Co za różnica gdzie to dokładnie było. Podium na scenie mogłoby nie wytrzymać i moglibyśmy wszyscy spaść, to byłoby zabawne. A i jeszcze! Nasz pierwszy koncert z trasy Humanoid odbył się w Luxemburgu. Prawidłowo wymawiam "Luxemburg" po angielsku?
Georg:  Lu-xem-bourg.
Bill: Spadłem z podium, które było o wiele za krótkie. Założyłem, że będzie dłuższe.
Tom: Bill sam w sobie jest chodzącym ucieleśnieniem głupoty i nieporozumień.
Bill: Tom, głupie a jednak zabawne rzeczy przytrafiają się wszystkim.


Bill: Następne pytanie, które ja zadam. Co jest w Niemczech dobre, a co złe? Tom...powiedz nam! (śmiechy).
Tom: Dla mnie? Świetną rzeczą jest Magdeburg, super miasto. I najlepszą rzeczą tam są kluby. I jeśli chcesz zawsze dobrze się bawić idź do "Factory", świetne miejsce. Co jest jeszcze dobrego w Magdeburgu? Np. w Niemczech?
Georg: Myślę, że dobrą rzeczą w Niemczech jest to, że możesz szybko jeździć samochodem.
Tom: To prawda.
Bill: Świetna rzecz, szczególnie że w innych krajach tego nie ma.
Georg: Nie, tylko w Niemczech!
Bill: To naprawdę super! Tylko na niemieckich autostradach możesz jeździć tak szybko jak tylko chcesz!
Tom: A na przykład złe jest to, że jeśli nie jesteś tak piękny jak Georg, to ciężko Ci będzie zaciągnąć dziewczynę do łóżka. Jesteś zmuszony płacić dużo pieniędzy. Naprawdę źle, że prostytucja w Niemczech jest tak droga.
Bill: Wiem.
Gustav: Bill, jaka piosenka będzie grana na twoim pogrzebie?
Wszyscy: CSO!
Tom: Świetne pytanie!
Bill: O tak! Chcę, aby na moim pogrzebie zabrzmiał zestaw różnych kompozycji, gdzie każdy może usłyszeć melodię duszy. Z pewnością, będą także utwory Tokio Hotel, które są częścią mojego życia, od których nie ma ucieczki.
Georg: Jakie wybierzesz nasze piosenki?
Bill: Wybór jest zbyt skomplikowany...
Georg: "Don't jump"...
Bill: Tak, "Don't jump". A także...
Tom: "Ready, Set, Go!". Świetna piosenka na takie wydarzenia.
Georg: "Human connect to human".
Bill: Albo "Rescue me". Z pewnością będzie na to za późno...Ale w tym momencie...Tom i ja....
Tom: "Live every second" (śmiech).
Bill: Co? "Live every second"(śmiech). Nie, lepiej dodam Anthony'ego Hammond'a, jest świetnym muzykiem i piosenkarzem, którego uwielbiam. I inną piosenkę z dzieciństwa - "Magic dance" Davida Bowie, słodka piosenka z mojego ulubionego filmu "Labyrinth".


Tom: Kto zmienił twoje życie? Ja odpowiem na to pytanie. To zmieniło Georga, ale nie myśl, że w dobry sposób! Niemniej jednak, znalazłem to 10-11 lat temu i to była...
Bill: Fryzurka.
Tom: Dokładnie.
Georg: Powiedz mi kilka rzeczy o osobie siedzącej po prawej, które będą zaskoczeniem dla fanów.
Bill: Och, to pytanie do Toma.
Georg: Tom, powiedz fanom coś, czego o tobie nie wiedzą.
Tom: Nie Georg, ty musisz coś o mnie powiedzieć.
Georg: Więc co mogę o tobie powiedzieć. OK...(Tom się śmieje) Hmmm....
Tom: Och, mój nowy kolczyk...
Georg: To prawdopodobnie najważniejsza rzecz, która przytrafiła mu się w ciągu ostatniego miesiąca.
Tom: Tak , mam nowy kolczyk.
Bill: Co powinniśmy napisać na twoim nagrobku, Tom?
Tom: Modlitwa dnia zaniosła doktora do diabła (śmiech).
Bill: To niesamowite (śmiech)
Gustav: Powiedz mi coś złego o osobie siedzącej po prawej.
Tom: O kim?
Bill: Cóż, na przykład o mnie.
Georg: Co złego jest o tobie...Hmmm...
Gustav: Nie wiem co złego o nim powiedzieć. On jest idealny.
Tom: Bill to głupek! Dawno zgubił swój rozum i to jest świetne!
Bill: Tak!
Billboard: Tom, weź kartkę! Czuję świetne pytanie! (śmiech)
Tom: To jest świetne pytanie? (czyta i śmieje się) Jednakże, głównie do Georga! Siedzisz w toalecie i zdajesz sobie sprawę, że papier toaletowy się skończył. Co robisz?
Georg: Zawsze biorę papier ze sobą.
Tom: Georg, wiem że kiedy byliśmy na wakacjach zrobiłeś wszystko prosto do wody!
Georg: Co? (śmiech)
Tom: To było na plaży galichnom, zabrał kilka kamieni i poszedł z nimi.
Georg: Jakie było twoje przezwisko w szkole, Bill?
Bill: Jego ksywka to Hobbit.
Georg: Pytam o twoją!
Bill: Nigdy nie miałem.
Georg: Ach tak? Twoim przezwiskiem było...Tom, och Bill, przypomnij nam!
Bill: Jakie przezwisko masz na myśli? Może sam ją wymyśliłeś dla mnie? Moje imię jest za krótkie. Zawsze słyszałem tylko Bill.
Tom: Wszyscy uwielbiali mówić: "Cześć, gdzie jest ofiara? Cześć Tom, gdzie twój głupi brat?".
Georg: Powinieneś wiedzieć, że Bill to jego przezwisko! Jego prawdziwe imię to William (śmiech).


Bill: Gdybyś mógł zniszczyć jedną z najgorszych rzeczy na świecie, co by to było?
Tom: Coś złego?
Bill: Tak, Tom. Myślę, że wszyscy powinni wiedzieć, że ja i Tom uwielbiamy zwierzęta. Tom i ja jesteśmy wegetarianami i nie nosimy futer. Myślę, że świat powinien bardziej dbać o wszystkie żyjące rzeczy. Kiedy byliśmy w Afryce słyszeliśmy jak wiele zwierząt zagrożonych jest wyginięciem przez ludzką aktywność. I naprawdę chce wszystkim powiedzieć:" Powinniśmy zwracać większą uwagę na naszych mniejszych".
Gustav: Georg, powiedz  mi jak brzmiałoby twoje imię, gdybyś był kobietą?
Bill: To byłaby "Jacqueline". Jest piękne.
Georg: Super!
Tom: Ja lubię "Ingeborg" (śmiech)
Gustav: Nie za bardzo.
Bill: I ja lubię "Dahlia".
Tom: Cool!
Georg: Tak, to imię, które chciałbym mieć gdybym był kobietą - "Dahlia".
Tom: Georg, to prawda, że Niemcy są znane tylko z samochodów, piłki nożnej i porno?
Georg: Porno? To bardzo zła praca.
Tom: Porno. Już wybrałem kilka filmów dla Ciebie.
Georg: Uh, ale to nie jest dobre.
Tom: Wybrałem dla Ciebie najlepsze video ze strony Euporn.
Tom: O ty! Niemcy naprawdę są znane  z samochodów. Robimy niesamowite maszyny.
Bill: Lubię jeździć z Tomem w Audi.
Tom: Mam Audi "A8".
Bill: Ja jeżdżę Audi "Q7", najnowszym modelem.
Georg: Co byś zrobił gdybyś był niewidzialny?
Tom: Hmmm, poszedłbym zobaczyć Jessice Albe. Ale ona ma dziecko, więc...
Georg: Myślę, że kolejne będzie wkrótce.
Tom: Tak i to nie jest moje dziecko. Niestety...
Georg: Jesteś pewien?
Tom: Tak i jestem bardzo zły.
Georg: Ja obrabowałbym bank.
Tom: Masz za mało pieniędzy?
Georg, Tak, masz rację (śmiech).
Bill: Miałbym dużo zabawy z ludzi. Na przykład, ściągałbym ich ubrania.
Georg: Bill, to naprawdę smutne.
Tom: I codziennie, cały dzień biłbym Georga!
Bill: Och! To naprawdę świetny i zabawny pomysł.

10 sierpnia 2011

MTV Taiwan 07.08.2011 Tłumaczenie wywiadu.



Bill: *Cześć* Myślę, że to prawie wszystko, co umiem powiedzieć w tym języku. Witam wszystkich! Jak się macie? Jesteśmy szczęśliwy będąc tu dzisiaj. Zagramy dla was mały koncert akustyczny, a pierwszą piosenką jest „Automatic”

Jak się czujecie występując tutaj?

Bill: Jak wiecie, kochamy wykonywać piosenki akustycznie. Mamy dwie opcje. Wykonaliśmy kilka piosenek akustycznie w trasie. Kochamy grać akustycznie i unplugged dla naszych fanów. Lubimy też występować z pełnym, elektrycznym zestawem
Tom: Jutro zagramy z Gustavem elektrycznie, więc . . to będzie świetne
Bill: Jutro też będzie świetnie. Kochamy takie występy i kocham tę intymną atmosferę, jesteśmy tak blisko z naszymi fanami. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy szansę zrobić to dzisiaj.

Chłopcy, wydaliście nowy album w Japonii „Darkside Of The Sun”. Możecie coś o nim powiedzieć?

Bill: Pracowaliśmy nad tym albumem naprawdę ciężko. „Darkside of the Sun” jest naprawdę wyjątkowym albumem, bo są na nim nasze ulubione piosenki Tokio Hotel, więc jest to jak . . . historia Tokio Hotel. Wiele z naszych piosenek nagraliśmy, gdy byliśmy bardzo młodzi, ale są tam też nasze nowsze piosenki z Humanoid. To jest jak „Best Of” od Tokio Hotel i jesteśmy bardzo dumni. Myślę, że jest to najlepszy album jaki wydaliśmy, bo są tam najsilniejsze i nasze ulubione piosenki.
Tom: Mamy wszystko to, co chcemy na tym albumie. Stworzyliśmy go w rok i włożyliśmy w niego dużo emocji.

Więc mieliście rok, żeby zrobić ten album?

Tom: Nagrać ten album, tak
Bill: Nawet dłużej . . . Wiecie, to zabrało nam dużo czasu i chcieliśmy być cały czas kreatywni, bo to jest zawsze dla nas ważne. Bez tej całej presji.

Japonia doświadczyła katastrofy. Czy macie podobne doświadczenia?

Bill: Tak, mieliśmy . . (pytanie o mikrofon: - Powinienem go wziąć? Nie? Ok) Mieliśmy, dla nas był to bardzo szokujący moment, kiedy usłyszeliśmy o tym, co się stało. Byliśmy w Japonii, byliśmy w Tokio, wróciliśmy na kilka tygodni. Słyszeliśmy o tym co się stało i przeżywaliśmy głęboki szok. To co się stało było dla nas bardzo osobiste (Dźwięk sekcji video) . . jak tylko możemy pomóc. Jesteśmy szczęśliwi, że może być jutro na gali MTV Awards, żeby zebrać pieniądze dla tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Nie sądzę, żebyśmy się kiedyś znajdowali w sytuacji takiej, jak ta. Jest to straszne, że może się nam przydarzyć coś takiego.
Tom: Myślę, że nie możemy sobie nawet wyobrazić jak ci ludzie się czują. To naprawdę straszne i nie, nie przydarzyło nam się coś takiego.

Możecie powiedzieć kilka słów do waszych japońskich fanów?

Bill: Jest nam naprawdę przykro i mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Chcemy wesprzeć Czerwony Krzyż i ludzi . . zbieramy pieniądze.

Słyszeliśmy, że przyjaźnicie się z japońskim piłkarzem, Shinij Kagawa i planujecie współpracę z nim na cele charytatywne?

Bill: Właściwie, pracujemy nad tym. Zrobiliśmy przypinki, zaprojektowaliśmy specjalne przypinki, a fani mogą zdecydować ile pieniędzy chcą przeznaczyć. Fani bardzo nas wspierają i wszystko idzie bardzo dobrze.
Tom: Wszystkie pieniądze zostaną przeznaczone na Czerwony Krzyż. Nasi fani nas wspierają i wszystko idzie naprawdę dobrze. Pracujemy też nad nowymi rzeczami.

Prezenterka: *Pyta o plany związane z nowymi projektami*

Bill: Tak, pracujemy nad tym.

Czy słyszeliście o „romansie” Billa z Lady Gaga?

Tom: Chodzi o to, że Bill miał romans z Lady Gaga, tak?
Bill: Tak, w rzeczywistości nigdy jej nie spotkałem
Tom: Może to stanie się jutro na after-party
Bill: Tak, może to będzie jutro. . nigdy do tej pory jej nie spotkałem, ale zobaczymy

Co jej powiesz, gdy ją spotkasz?

Bill: Nie wiem, to znaczy . . czasem nie spotyka się wszystkich na tego typu wydarzeniach, ale gdy ją zobaczę, myślę, że będzie bardzo miło. Myślę, że jest bardzo dobrym wykonawcą i ma bardzo dobre piosenki. Osiągnęła sukces na całym świecie, więc myślę, że jest miłą osobą. Tak jak powiedziałem, nigdy do tej pory jej nie spotkałem, ale chciałbym. Zobaczymy co stanie się jutro.

Jaki rodzaj występu pokażecie na VMAJ?

Bill: Mieliśmy . . .
Tom: Myślę, że będzie dobrze, bo produkcja jest naprawdę dobra. Przygotowaliśmy dwie piosenki, więc wystąpimy z „DarkSide of the Sun” i kolejnym singlem „Monsoon” i będzie świetnie.
Bill: W szczególności dla mnie, pierwszy raz, kiedy występujemy z „Monsoon” dla fanów w Japonii jest bardzo ekscytujący. Ta piosenka jest dla nas wyjątkowa i znaczy dla bardzo dużo dla nas znaczy, więc jestem bardzo podekscytowany.

Nie ma japońskiej wersji „Monsoon”?

Bill: Właściwie to jest. Myślę, że gdzieś w Internecie . . musicie to sprawdzić
Tom: Jest bardzo stara . . z 2005r.
Bill: Tak, miałem 15 lat, gdy to nagrywaliśmy i nie wiem, czy zrozumiecie słowa

(Japońska wersja „Monsoon”)

Bill: . . ale bardzo się starałem, byłem w studio cały dzień i miałem małą pomoc. Naprawdę fajnie było to zrobić.

30 lipca 2011

Tokio Hotel Answer Your Questions!


Pytanie: co byś zrobił gdyby jeden z was puścił bąka, a inni by to słyszeli?
Bill: Ah, to żaden problem dla Georga.
Tom:To nie jest problem.
Georg: Ja robię to cały dzień.
Tom:Tak on robi to cały dzień. I wiesz...on zawsze robi "duży biznes" na przeciwko nas.
Bill: On jest z tego bardzo dumny.
Georg: Ale ja to robię tylko dla zespołu.
Tom: On naprawdę jest z tego dumny. Opowiada o tym gdy jest już po wszystkim. To obrzydliwe.
Bill: On chce się z nami podzielić wszystkim.
Tom:Racja.
Bill:Tak.

27 lipca 2011

Wywiad Fuji TV - Sakigake! Music Ranking Eight - Tokyo (Japonia) 09.02.2011 - download i tłumaczenie.




TŁUMACZENIE:


Zespół wygrał nagrodę za Best Rock Video! Mówi się, że Lady Gaga ma na oku wyjątkowy styl niemieckiego zespołu, zdecydowaliśmy się na wywiad z nimi!


Oto Tokio Hotel!
Bill: Konnichiwa (powitanie po japońsku)
Tom: Konnichiwa
Gustav: Konnichiwa

Dzisiejszy twój strój jest, jak zawsze, bardzo stylowy, więc czy możesz powiedzieć nam co pokazuje dzisiejszy strój?
Bill: Nie wiem, to jest bardzo spontaniczne, no wiesz. Po prostu mam zawsze ze sobą wiele bagaży i lubię łączyć różne rzeczy, więc mam (rzeczy) różnych projektantów. Tutaj mam czapkę, która kupiona jest z drugiej ręki(second-hand) w Los Angeles, wiec tak, lubię trochę bawić się każdego dnia.


Dlaczego wasz zespół nazywa się "Tokio Hotel"?
Bill: Szukaliśmy nazwy, która by się nas trzymała. Tokyo było odległe, i pomyśleliśmy okey, to było coś nieosiągalnego, dalekiego, nie wiedzieliśmy nic o tym mieście. A "hotel" był pewnego rodzaju symbolem dla życia, którym chcieliśmy żyć. Tak, właśnie dlatego "Tokio Hotel "


Aktualnie przyjedziecie do Tokyo, jak to jest?
Bill: Kochamy to.
Tom: Kochamy to, tak!


Więc, jakie mieliście wyobrażenia o Tokyo, a jakie miasto jest naprawdę?
Tom: Oh, nie mieliśmy żadnych obrazów (wyobrażeń) w myślach.
Bill: Nie, ja myślałem tylko, że jest ogromne, kolorowe i tak jest.
Georg: I może zobaczenie więcej państwa. To byłoby super.
Bill: Tak.
Gustav: Nigdy nie mieliśmy na to czasu, tylko wywiady, więc...
Tom: Ale mamy wolne w następnym tygodniu!
Gustav. Tak.


Wreszcie, poprosiliśmy ich, żeby powiedzieli coś publiczności
Bill: Ich liebe dich. Ich... Liebe... Dich. To znaczy 'Kocham Cię'.

POBIERZ HD
(tłum. zeigmirdeinepflaume)

25 lipca 2011

Wywiad Elle Girl (Tokyo,Japonia) 24.06.2011

CZĘŚĆ I.



Do wszystkich dziewczyn, które są fankami Tokio Hotel: przepraszam, że musiałyście czekać. Zamieszczę teraz nowy wywiad z TH, który był zrobiony podczas ich wizyty w Japonii na VMAJ show w ostatnim miesiącu. Ze względu na ograniczenie czasowe do 10 minut, nie mogłem zadać wszystkich pytań zebranych z bloga i Twittera, ale czwórka kochanych chłopców starała się jak najlepiej odpowiedzieć na pytania.


24 czerwca, chociaż pracowałem nad Elle Girl NIGHT, zdecydowałem się przeprowadzić wywiad z TH. Tutaj chciałbym podziękować ekipie za zaangażowanie.
Oto są: Gustav, Bill, Tom i Georg. Myślałem, że będą zmęczeni, ale wyglądali bardzo świeżo, kiedy weszli do pokoju.


Poprzedni wywiad, który zrobiliście był złożony z pytań z całego świata. Wywiad był przetłumaczony oczywiście na angielski, ale także na francuski, tajski, rosyjski i inne języki, i umieszczony na stronie. Jest również wiele komentarzy pisanych po angielsku, francusku i niemiecku na moim blogu.
Bill:(bardzo zadowolony) Tak, to bardzo fascynujące, prawda? To nie do uwierzenia.
Tym razem powiedziałem fanom, że przeprowadziłbym wywiad z TH, więc w ostatnich dniach dostałem wiele pytań z Urugwaju, Rosji, Włoch, Chin etc. Fani z całego świata chcieli zadać wam pytania. Napisali coś takiego: jeśli odwiedzilibyście Japonię, mamy nadzieję, że wybierzecie się do Kyusyu; albo mamy nadzieję, że możecie przyjechać do Urugwaju lub Moskwy. Wszyscy mają nadzieje, że Tokio Hotel odwiedzi ich okolicę.
Bill: Rozumiem. Z chęcią. Wszyscy fani obserwują twój blog, prawda?
Myślę, że połączenie między fanami TH jest świetne.
Cóż, zacznijmy. Zobaczmy na jak dużo pytań możecie odpowiedzieć. 
Szukaliście swojego ulubionego miejsca lub sklepu w Japonii? (od KANA)
Bill: Szczerze mówiąc, nie mieliśmy i okazji żeby się rozejrzeć, i wolnego czasu. Tym razem specjalnie zostaliśmy na 2 noce.[* tak naprawdę, zostali na 4 dni i 3 noce]. Spędziliśmy cały ten czas na wywiadach albo wystąpieniach (próby itp.), więc nie mieliśmy szansy powłóczyć się po okolicy. Ale podczas pierwszej wizyty w Japonii mieliśmy 30 minut wolnego czasu, więc  odkryłem różnych pięknych i modnych ludzi.
Gdzie to jest? Harajuku czy Shibuya?
Bill: Tak, to świetne. Poszedłem do kilku sklepów odzieżowych. Więc z chęcią pojechałbym do Japonii żeby bez pośpiechu pozwiedzać, kiedy następnym razem będę miał wolne.



Część II 

imagebam.com


Oto pytanie od dziewczyny, która ubrała Yukata podczas dzisiejszego wydarzenia: Lubisz Kimono lub Yukata? (od Sindy)
Bill: Naprawdę? Uwielbiamy to (oczy mu błyszczą). Ostatnim razem otrzymaliśmy Kimono jako prezent. Każdego ranka budzimy się w Kimonie [* tak naprawdę myślę, że Bill dostał Yukate zamiast Kimona. Po pierwsze dlatego, że bardzo ciężko nosić Kimono i jest mało wygodne żeby w nim spać. Po drugie, Kimono jest bardzo drogie.]
Tom: Ostatnim razem zrobiłem zdjęcie dwóch dziewczyn w Kimono.
Bill: Tak, tak.

Jeśli ubierzesz Kimono na występ, to musi być zupełnie inny styl od waszych piosenek.
Bill: Hahaha. Zgadza się. Może musimy przygotować  czarne Kimono z jakimiś ćwiekami.
Tom(śmieje się): Georg może założy Kimono jutro podczas VMAJ.

Proszę powiedźcie nam jakie rodzaju uczucie chcecie wyrazić podczas jutrzejszego koncertu VMAJ. Tym razem wydarzenie to ma charakter 'pomocy', która ma wspomóc ofiary trzęsienia ziemi i tsunami (od yukari,TH55 i KANA).
Bill: Sens 'pomocy' jest bardzo ważny. Naprawdę doceniamy możliwość wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Myślę, że dla MTV przewodzenie tej akcji to powód do dumy. Stopniowa pomoc jest całkiem ważna. Bardzo ważne jest, że ludzie jednoczą się i przekazują datki dla ofiar. Bardzo chcemy być  częścią tej społeczności i wspierać ofiary, więc wystąpienie na VMAJ jest dla nas zaszczytem.


Część III 



W poprzednim wywiadzie rozmawialiśmy o waszych ulubionych filmach i podkładach muzycznych. Jest wiele fanów, którzy zareagowali i chcieliby osobiście wiedzieć, czy zostaliście kiedykolwiek uratowani przez muzykę? Kiedy jesteście w depresji, czujecie się zbawieni (uratowani) przez jedną piosenkę. 
Wszyscy członkowie zespołu: Całkowicie i przez cały czas.
Tom: Myślę, że jesteśmy ratowani przez komponowanie. W innym przypadku Bill nie ma dokąd pójść.
Wszyscy: śmiech.
Bill: Muzyka ratuje ludzi ciągle, nieważne w jakich sytuacjach ani w jakich emocjach, nasza ekipa i Tom piszą zawsze najlepsze piosenki.
Kiedy piszesz piosenki, czy "przynosisz wszystkim nadzieję"?
Bill: Po pierwsze, zawszę myślę o wszystkich pomysłach i je zapisuje. Najbardziej lubię trasy, ponieważ mogę dzielić się moimi emocjami i uczuciami z innymi. Wtedy mogę dowiedzieć się jak oni (ludzie,fani) na mnie reagują. Dostałem list od fana, który napisał: "wasze piosenki mnie uratowały". Nie wiemy o co w tym chodzi, ale jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Więc, muzyka naprawdę może pomagać ludziom. Kiedy fani mówią nam, że nasze piosenki im pomogły, jesteśmy z siebie bardzo dumni.
Gustav i Georg, czy wy byliście kiedykolwiek uratowani przez muzykę?
Georg: Dla nas, zwłaszcza dla Gustava i mnie, zawsze wiedzieliśmy, że prócz muzyki nie możemy robić innych rzeczy. Jeśli nie byłbym w pokoju prób, z pewnością błąkałbym się po ulicach całymi dniami.
Tom: Robiąc różne głupie rzeczy.
Gustav: Pracując na poczcie.
Tom&Bill: śmiech.
Georg: Tak mogło być, ponieważ mieliśmy kontakt z muzyką już jako nastolatkowie. To dla nas bardzo ważne. 
 
Część IV

imagebam.com





Pytanie od fana: czy mielibyście coś przeciwko żeby powiedzieć nam o dbaniu o skórę? (od DESI)
Wszyscy: śmiech.
Tom: Czy nie jest to sprzeczność? (śmiech). (Czy dziewczyny) naprawdę chcą wiedzieć o naszej skórze?
Georg: Moja jest...(dotykając twarzy i włosów)
Bill: Proactiv? (patrząc na Georga).
Tom: Twoje włosy są ładne. (wszyscy patrzą na Georga).
(Może Georg najlepszą ma najlepszą skórę i najpiękniejsze, najdłuższe włosy)
Bill: Nie dbam specjalnie o moją skórę.
Tom: Używam cały czas mydeł dostarczonych przez hotel.
Bill: Dla mnie, to słońce. (w sensie, ze jest dla niego najlepsze). Myślę, że  delikatne opalanie jest dobre dla skóry. Przynajmniej, na mnie to działa. Ludzie zawsze mówią, że opalenizna postarza, ale nie dbam o to. Nawet jeśli jest coś nie tak ze skórą, opalenizna może to zakryć (śmiech).
Część V 
imagebam.com
 
 
Tom, niektórzy fani chcą zapytać dlaczego nosisz brodę. (od bk89. Na tę chwilę Bill nie ma brody, więc pytam tylko Toma)
Tom: Nie mam pojęcia. Może dlatego, że wygląda dobrze, więc zacząłem ją nosić.
Bill: To jest łatwiejsze, prawda? W przeciwieństwie do codziennego golenia.
Tom: Jeśli goliłbym swoją brodę codziennie, moja skóra byłaby szorstka jak Billa.
Bill: Dobra rzecz to to, że piegi mogą być zakryte.
Georg: Zajęło pół roku żeby broda urosła do tej długości (śmiech). 
(Gustav dotyka swojej twarzy, ale wszyscy zdają się tego nie zauważać. A może wszyscy próbują to zignorować? śmiech)
Zauważyliśmy, że Bill zwiększył swoje mięśnie. Ćwiczysz?
Bill: Jako że Tom chodzi na siłownie trenować, czasem chodzimy tam razem.


Chłopaki, macie konta na Twitterze? (od Jasminev).
Tom: Mamy jedno konto oficjalne, ale nie mamy prywatnych kont.
 
(tłum. zeigmirdeinepflaume, źródło-http://www.officialgroupiesthspain.blogspot.com/)

19 lipca 2011

Bill kaulitz nadal kocha Niemcy.



Mieszkając w mieście o populacji 700 osób, od dzieciństwa Bill i Tom mięli często odmienne poglądy, niż ich rówieśnicy. "Moje dzieciństwo było pełne walki. Wiedziałem to, gdy tylko wysiadłem z szkolnego autobusu. Jedni się ze mnie wyśmiewali, a inni robili sobie ze mnie żarty. Tom i ja zawsze czuliśmy się wyobcowani, jak z innej planety. Czasami nasz ojczym musiał nas odbierać z przystanku autobusowego, brał wtedy ze sobą psa i kij baseballowy, by ci nas nie pobili." wspomina Bill.

Chociaż byli często zastraszani przez rówieśników, Bill nigdy się nie poddał. Wbrew wszystkim, on celowo ubierał się tak ekscentrycznie, jak tylko było to możliwe, by ludzie patrzyli na niego, za każdym razem, gdy wygrał. "Byłem naprawdę zadowolony, gdy wchodziłem do klasy i połowa uczniów obracała się i patrzyła na mnie. Brzmi psychicznie, huh? Ale to wszystko. Wtedy zdałem sobie sprawę, że nie każdy mnie lubi."

Rozpoczęcie kariery w tak młodym wieku oddziaływało na Billa, był pod presją. Dla Billa i Tokio Hotel, Niemieckie media były zbyt surowe. A skoro tak było, zdecydowali się zniknąć poza granice Niemiec. "Od piętnastego roku życia, zawsze było coś do napisania o nas, zwłaszcza w kolumnie Plotki. Poza granicami Niemiec, myślą o nas jako o muzykach. Nie tylko jako "źródło plotek" ", powiedział.

Bill myśli też, że Niemcy lubią być uprzedzeni do Tokio Hotel. Raz, był sondaż w telewizji. Ludzie spacerujący ulicą słuchali Tokio Hotel nie wiedząc, że to oni. Wielu z nich podobało się. "Gdy tylko nazwa mojego zespołu jest wymieniona, sympatia zmienia się w nienawiść. To wyjaśnia wszystko, prawda?", mówi Bill.

Ale ten modny mężczyzna, nie ma zamiaru wyprowadzać się z Niemiec. "Niemcy są domem naszych przyjaciół i rodziny. I jest to także (dom) dla mnie, Toma i mojego psa. Gdy tylko otwieram bramę, mogę odpocząć. Nigdy nie odwrócę się od Niemiec." Owww, to takie słodkie!

(tłum. zeigmirdeinepflaume)

Wywiad z Kerli.



Twoi fani naprawdę często pytają o Twoją współpracę z Tokio Hotel. Powiedz nam coś więcej o tej współpracy.

To było zabawne. Oni mieli ten utwór do którego szukali żeńskiego wokalu, tak trafili na mnie. Nagrałam to w Los Angeles i następnym razem oni byli mieści

6 lipca 2011

rosyjski wywiad dla muz-tv.ru















Q:Bill, mógłbyś znowu zrobić długie włosy?
Bill: Dlaczego nie? Naprawdę nie planuję moich fryzur, więc to mogłoby się zdarzyć.
Q:Jaka jest maksymalna kwota jaką mógłbyś dać na cele dobroczynne?
Bill: Nienawidzę tego kiedy ludzie mówią ile to nie wydali na cele charytatywne i jacy są dobrzy opowiadając to prasie. Nasza czwórka zdecydowanie wydaje dużo pieniędzy na cele charytatywne, ale nie mówimy o tym głośno!
Q:Zaśpiewałeś Durch den Monsun po japońsku, czy mógłbyś to zrobić po rosyjsku?
Bill: Gustav zna parę linijek tekstu po rosyjskiej wersji, może Wam zademonstruje te wersję?
Q:Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak wiele fanów w Rosji cię kocha i czeka na Ciebie?
Bill: Tak możemy, przez ostatnie parę miesiećy dostaliśmy wiele e-maili, komentarzy i listów od rosyjskich fanów, to naprawdę robi wrażenie. Dziękujemy za to! Nie możemy się doczekać kiedy przyjedziemy
Q:Georg, wiedziałeś, że wielu fanów nazywa cię Rapunzel?
Georg: Haha, nie to pierwszy raz kiedy o tym słyszę.
Tom: Ale kocham … - myślę że wszyscy to kochamy!!! Co za doskonały opis!
Q:Czy zobaczyliście wszystkie akcje rosyjskich fanów?
Tom: Widzieliśmy wszystkie komentarze, emaile i listy i właśnie dlatego wracamy. To naprawdę dotykało nas i możemy czuć niekończące się poparcie!
Q:Gustav, pamiętasz cokolwiek z twoich rosyjskich lekcji?
Gustav: Pewnie! Nadal znam jakieś zwroty. Nasza podróż do Moskwy jest wielką okazją, by odświeżyć trochę pamięć!
Q:Tom, wiesz, że ushanka jest narodową czapką w Rosji?
Tom: Nie wiedziałem, ale będę ją nosił cześciej, kocham ją!
Q:Czy lubisz swoje zdjęcie w paszporcie?
Georg: W niemieckim paszporcie zdjęcia mają ustalone pewne reguły: nie można się uśmiechać i trzymać głowy jak się chce. I zawsze te zdjęcia wyglądają okropnie.
Tom: Nie, moje wygląda wspaniale!
Gustav: Tak, moje także
Bill: Tak, moje również … być może to tylko twoje, Georg!
Q:Wielu ludzi uważa, że rosyjskie dziewczyny są najpiękniejsze na świecie, co o tym myślisz?
Tom: Pozwól mi to stwierdzić, nie mogę się doczekać kolejnej nocy spędzonej w Rosji!
Q: Tom, czy to naprawdę TY własnoręcznie wstawiasz posty na tokiohotel.com?
Tom: Pewnie, sprawdź to, jeżeli masz minutę.
Q:Kiedy uprawiałeś sex?
Tom: Byłoby łatwiej mi powiedzieć kiedy tego nie robiłem.
Q:Czy twoi byli koledzy z klasy próbują zyskać kontakt z tobą?
Georg: Trochę naszych byłych kolegów z klasy jest nadal naszymi przyjaciółmi, więc tak.
Q:Bill, zagrałeś główną rolę w reklamach z Alice Bednarz, jakie wrażenia masz po tej współpracy?
Rachunek: Pracowanie z Bednarzem było naprawdę fajne, bawiliśmy się świetnie i jest miłym facetem!
Q:Bliźniacy, podróżujecie często i poruszacie się z waszej ojczyzny Niemiec do Ameryki. Jak rozmawiacie ze swoimi rodzicami? Kiedy ostatni raz rozmawialiście ze swoją mamą?
Tom: Nasza rodzina znaczy dla bardzo dużo, jesteśmy naprawdę zżyci i rozmawiamy z nimi codziennie.
Q: Z punktu pesymistów wszystko w życiu chodzi dookoła, dla optymistów - na spirali, dla marzycieli - idzie prosto. A jak to jest z Wami?
Tom: Niestety muszę powiedzieć, że więcej we mnie pesymisty, w prawie każdej sytuacji. Ale Georg jest dużym marzycielem w zespole :)
Q: Wyobraźcie sobie, że jesteście czterema normalnymi facetami. I spotykacie swojego idola. Co robicie, aby zwrócić na siebie ich uwage?
Tom: Bill wie, ponieważ on był ogromnym fanem jako dziecko.
Bill: Dobrze, wiem jak to jest czekać w kolejce przez godziny i dostać najlepsze miejsca na koncercie i wszystkie takie rzeczy, więc naprawdę doceniam wszystkich fanów, za ich cierpliwość i oddanie.
Tom: I Georg też wie jak zwrócić uwagę. On jest moim ogromnym fanem. On zawsze tryska energią, by dostać moją uwagę biega nago kiedy tylko może. I to doprowadza każdego z nas do szału.
Q:Jaki pomnik albo coś innego zrobiłbyś na ósmy cud świata?
Tom: Hm, ciężko owiedzieć. Ostatnio mieliśmy szansę, by zobaczyć piramidy Mai w Meksyku. To było naprawdę imponujące! Ale dla mnie największym cudem jest świat i życie na Ziemi.
Q:Gustav, robisz wrażenie najsilniejszego muzyka w zespole, spadkobierca Ulrich Lara. Twoje nogi w szortach ekscytują wielu rosyjskich fanów. Jak widzisz rozwój zespołu. Co jest Waszym głównym kierunkiem twoim zdaniem?
Gustav: Nie tylko śliczne rosyjskie dziewczyny są podekscytowane, krótkie shorty noszę zwłaszcza dla Georga :) Jeśli chodzi o nasze plany na przyszłość, tak na prawdę nie trzymamy się żadnych schematów, czy strategii. W tym wszystkim chodzi o spontaniczność i inspiracje.
Q: Bill, często wspomniałeś Davida Bowie w wielu wywiadach. Kim on jest dla ciebie?
Rachunek: Jako dziecko oglądałem film "Labyrith" bilion razy. Właśnie tam najpierw zauważyłem jego i jego pracę. On jest ikoną!
Q:Bill: jesteś najwspanialszym frontmanem nowoczesnej sceny. Powiedz nam, kiedy masz zamiar wyrzucić swoją nieśmiałość i podbić cały świat?
Bill: Z Tokio Hotel już jesteśmy w podróży dookoła świata. Gdziekolwiek się nie pojawiamy fani pytają o nas, a my staramy oddtworzyć tam nasze show przynajmniej raz. Ale wciąż nie możemy się nacieszyć. Kolejnym naszym celem jest Tournee światowe!
Q: Wielu artystów na przykład Dero od OOMPH! wykorzystuje blog internetowy w celu komunikowania się ze swoimi fanami, dzielenia się swoimi przemyśleniami i opiniami na temat filozofii i życiu, świata i innych ważnych rzeczy. Tom, jak posty na twoim blogu odzwierciedlają świat wewnętrzny?
Tom: Ja używam mojego bloga do pokazywania fajnych rzeczy i moje osobiste zdanie na bardziej poważne tematy, takie jak dobrostan zwierząt. Ogólnie blog jest zabawą dla mnie. I pokazanie rzeczy, która mnie interesuje i co znalazłem w internecie, i pokazuje, że po prostu to lubię.
Q: Bill mówisz, że chcesz wszystko kontrolować, co byś zrobił gdyby ktoś zaczął kontrolować Ciebie?
Bill: Nie chcę kontrolować ludzi, chcę być odpowiedzialny za muzykę, video i dzieła sztuki. Już jako dziecko nie lubiłem władz, a one nie lubiły mnie.
Q: Bill, czy jest jakiś typ ubrania, którego nigdy byś nie założył?
Bill: Jest dużo. Ale, na przykład są to krótkie spodenki i prawdziwe futro.
Q: Co byś wybrał: żałować czegoś, czego się nie zrobiło, czy żałowanie, że to zrobiłeś?
Tom: Bardziej to drugie. Żyje się tylko raz i chce spróbować wszystkiego. Błędzy zawsze się zdarzają, na szczęście mnie rzadko.
Q: Humanoid City Tour stał się dużym krokiem naprzód w rozwoju i w procesie dojrzewania muzyki. Co ten krok oznacza dla Ciebie? Czy rosyjscy fani będą mieli szanse to zobaczyć?
Tom: Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że teraz mamy szansę wykonać co najmniej kilka piosenek dla naszych rosyjskich fanów. I będziemy włączali Rosję do jakiegoś przyszłego wydarzenia, zawsze tutaj się świetnie bawiliśmy!
Q: Bill często podpisujesz się i rozmawiasz z fanami podczas meet&greet. I wtedy patrzysz na nich. Jesteśmy bardzo ciekawi, co wtedy widzisz w ich oczach? Kiedyś powiedziałeś, że lubisz patrzeć w oczy. Georg, krążą pogłoski, że jesteś w stałym związku.
Bill: Kochamy sesje podpisywania. To świetny sposób, aby skontaktować się z fanami i zrozumieć ich myśli i uczucia. Mam okazję zobaczyć ich prawdziwe emocje i to, co jest naprawdę ważne dla mnie! W takiej chwili wszystkie negatywne rzeczy odchodzą i czuję ich miłość!
Georg: Na szczęście nie jest to legenda, mam dziewczynę.


(Źródło: muztv.ru)

20 lutego 2011

Tokyo, Japan 10.02.2011 Interview ELLEgirl

Fragment wywiadu.

Bill, więc jesteś nieśmiały, tak?
Tom, Georg, Gustav: Bill jest nieśmiały! (śmiech)
Bill: Nie, nie jestem taki. (zarumienił się). W mojej opinii, uważam ,że musi istnieć taki moment w życiu każdego kiedy czuje się nieśmiały. Ja chyba nie mogę być nieśmiały ponieważ, przyzwyczaiłem się do komunikowania się z ludźmi po latach praktyk. Ale to wszystko zależy. Według różnych sytuacji, ludzie mogą czuć się nieśmiali również. Zastanawiałem się, czy mogę powiedzieć cześć do pięknej kobiety, mówiąc jej, że jestem gwiazdą rocka, pewnie kolacja w prywatnym czasie.
Tom: Mam dobrą radę. Jeśli Bill spotka kogoś i będzie czuć się nieśmiało, powinien zaoferować pocałunek. (wszyscy się śmieją) Dlatego Bill jest nieśmiały! (śmiech)
Bill: Ok, jestem trochę nieśmiały.
Tom: Więc powinieneś to zrobić.
Bill: Nie mogę tego zrobić. Wiem, że lepiej jest całować się z prawdziwymi uczuciami.
Tom: Widzicie? Bill jest nieśmiały. (śmiech)



Najbardziej przypadła mi to gustu ta część. Jeśli uda mi się jutro czasowo to przetłumaczę resztę.

16 lutego 2011

Questions&Answers




Question: Gdybyście chcieli przedstawić Niemcy waszym japońskim fanom, jaki rodzaj jedzenia, jakie miejsce warte odwiedzenia czy cokolwiek innego byście im polecili?
Bill: Myślę, ze ciężko byłoby polecić jakieś potrawy, ponieważ wiecie biała kiełbasa (tak mi się wydaje, ze chodzi o białą kiełbasę, ale nie jestem znawczynią kuchni niemieckiej- przyp. tłumacza) jest bardzo popularnym daniem, ale tom i ja jesteśmy wegetarianami, więc tego nie zaproponujemy. Myślę, że jedyną wartą polecenia rzeczą są autostrady…
Tom: Możesz prowadzić tak szybko, jak chcesz.
Bill:Tak, tak i wydaje mi się, że to jedyne miejsce gdzie możesz to robić, ale nie jestem pewien. Są jakieś inne państwa bez ograniczeń prędkości? Nie wiem, ale w Niemczech to jest naprawdę świetne. Wynajmij szybki samochód i śmigaj na autostradę- będziesz się świetnie bawił. To jest cool.

Question: Mieliście kiedyś bardzo poważne walki między sobą?
Bill: Tak, mieliśmy kilka poważnych kłótni, w szczególności Tom i ja. Większość czasu jest wszystko okej między nami, jesteśmy zgodni, dogadujemy się, ale czasami po prostu musimy „powalczyć”. To jest ważne. Czasami kłócimy się w zespole, ale ostatnia naprawdę wielka kłótnia miała miejsce bardzo dawno temu. Myślę, ze to było z Gustavem, gdy mieliśmy po 13, czy 14 lat i spędzaliśmy dużo czasu w studiu.
Tom: To było na prawdę zabawne. Pamiętam dużo płaczu..
Bill: Nie, nie. Wiecie, gdy walczymy, to tak na serio. Wtedy jest bardzo na poważnie. A już w ogóle, gdy kłócę się ja z Tomem, ponieważ używamy wtedy wszystkiego, stołów, krzeseł, cokolwiek jest w pokoju. Ale nikt nie może nam przerywać, musimy wszystko sobie wyjaśnić, potem jest wszystko w porządku. Po 5 minutach jest ok. I tak to się kończy. Czasami po prostu trzeba się pokłócić.


Question: Jest jakiś sekret, który pozwala Wam wytrzymać ze sobą?
Bill: Myślę, że aby wszyscy ze sobą wytrzymywali jest potrzebny ktoś taki jak szef. Ważne jest, że wiesz: „Bill czuwa…
Georg: Taaa…
Bill: …nad wszystkim”, a reszta może się po prostu zrelaksować. Oni robią to cały czas, cały dzień, a ja pracuję, podejmuję decyzje. Myślę, ze to dobry sposób na wytrzymanie ze sobą…
Tom: Więc może dam ci wszystkie swoje maile, abyś się tym zajął?
Wszyscy: (śmiech)
Bill: Myślę, że sekretem może być, to że powstanie naszego zespołu było naturalne, znamy się ponad 10 lat. Tak, to chyba to. Jesteśmy jak rodzina, jak bracia. Znamy się nawzajem bardzo dobrze i dokładnie. Może to jest najbardziej istotne w naszym zespole…


Question: Gdybyście mogli być jakimś zwierzęciem, to jakim?
Tom: Ja gdybym musiał wybierać bardzo chciałbym być psem.
Bill: Ja też, Tom i ja mamy 4 psy i zdecydowanie je kochamy.
Tom: Jeśli miałbyś dobra rodzinę…
Bill: Tak, ważna jest rodzina i „miejsce życia”. Myślę, ze naprawdę świetne byłoby być jednym z naszych psów.
Tom: Leżenie na kanapie, spanie i… jedzenie!
Bill: Jedzenie! To byłby bardzo relaksujący czas, byłoby ekstra! Więc ja bym chciał być psem, a ty?
Gustav: Pies.
Bill: Tak jak my pies, ok.
Georg: A ja albo psem, albo ptakiem, bo chciałbym latać.
Tom: Ale wyglądasz jak prosiak, to może prosię.
Wszyscy: (śmiech)

Question: Co lubicie jeść w Japonii?
Bill: Lubimy tutejsza kuchnie, ale to musi być danie wegetariańskie. Ja i tom nie jemy mięsa, a ci dwaj lubią zabijać zwierzęta, więc…
Gustav: Nie, ja nie zabijam zwierząt.
Bill: Ale ty lubisz i jesz mięso, więc…
Tom: … zabijasz je
Bill: To musi być wegetariańskie danie, ale my lubimy niespodzianki. Zobaczymy, co nam przypadnie do gustu.

Question: Jaka jest wasza ulubiona piosenka?
Bill: Moją ulubiona piosenką jest „Dogs Unleashed”, bo lubię elektroniczne wstawki w dźwięku w płycie „Humanoid”. Lubię piosenkę otwarcia, czyli „Noise” i… to wszystko.
Tom: Gegen Meinen Willen
Georg:  Dla mnie Noise

Question: Gdybyście mogli się zamienić miejscem z jedna osobą z zespołu, kto by to był?
Tom: Georg!
Bill: Georg.
Gustav: Georg.
Bill: Ponieważ to jest najbardziej zrelaksowany człowiek…
Tom: Ponieważ, bardzo łatwo jest być takim głupiutkim.
Bill: Głupkiem. Siedzisz na kanapie i się tylko oglądasz do około i.. no.

Question: Możecie nam powiedzieć jak wygląda proces tworzenia piosenek TH?
Bill: Za każdym razem jest inaczej. Czasami ja coś piszę, ale z ostatnimi nagraniami było ogólnie inaczej, bo były różne wstawki z keyboardem i perkusją. A czasem Tom dogrywał na gitarze, a ja tworzyłem teksty. Ale za każdym razem jest inaczej… Nie ma jednego sposobu, w który to robimy, za każdym razem jest to zupełnie inne.
Tom: Czasami, jak ja mam jakiś dobry pomysł to idę do Billa i gram mu mówiąc musisz tak śpiewać…
Bill: On też jest dobrym wokalistą!
Tom: Nie, nie jestem, ale mam dobre pomysły. Ty potrafisz śpiewać lepiej ode mnie, dużo lepiej.
Bill: W każdym razie, zawsze się to trochę różni, czasami piszemy cos po niemiecku, czasami po angielsku, zależy od piosenki.

Question: Jaki jest wasz ulubiony kolor?
Bill:Większość ludzi mówi, że to nie kolor, ale ja lubię czarny. Większość rzeczy w mojej szafie jest czarna i biała. Więc to są moje ulubione kolory. A ulubionym kolorem Georga jest róż, lubi różową bieliznę.
Tom: Jeśli czarny i biały to nie kolory, to chyba zdecydowałbym się na czerwony.

Question: Lubicie słuchać japońskiego?
Bill: To bardzo trudny język, bardzo ciężko się go uczyć. Myślę, że niemiecki to tez trudny język. Ale ja jestem zbyt leniwy, nie lubię grać na instrumentach, bo jestem zbyt leniwy żeby się tego uczyć. Myślę, że jestem „troszkę” leniwy pod tym względem. Ale zrobiłem raz japońska piosenkę, gdyż tłumaczyliśmy „Monsun”, ale to było chyba 5 lat temu i to było bardzo zabawne dla Niemców. Ale to było bardzo trudne.
Tom: Myślę, ze nie mogliby zrozumieć, ani słowa.
Bill: To było bez tych japońskich znaczków, tylko po to, żeby zrozumieć i zaśpiewać piosenkę. Było fajnie, ale nauka byłaby za trudna.


Question: Znakiem zodiaku Billa, Toma i Gustava jest panna. Panny zazwyczaj są dobrze zorganizowane, schludne i bardzo dbają o swoje zdrowie, są perfekcjonistami. Mylicie, ze jesteście tego rodzaju osobami?
Bill: Gustav jest trochę inny. Dobrze zorganizowany, ale różni się od nas
Gustav: Różnie się od was, zdecydowanie.
Bill:Tom jest bardzo prostolinijny (stały), dla niego wszystko musi być dobrze zorganizowane i jasne i…
Tom: I czysty. Ja jestem czyściochem, Bill to brudas.
Bill:Nie. Ale on ma obsesje, jeśli chodzi o takie rzeczy. Więc, tak myślę, ze to prawda. Tom i ja zdecydowanie jesteśmy też perfekcjonistami, to może czasem drażnić innych…

Question: Skąd bierzecie inspiracje?
Bill: Kiedy piszemy piosenki w studiu, kiedy robimy album, lubię tworzyć, mam takie swoje obrazki w wyobraźni. Toteż, kiedy piszę piosenkę i jestem w studio, mogę zobaczyć teledysk, zauważam przesłanie danej piosenki. Myślę, że wiele rzeczy mnie inspiruje, jakieś projekty, muzyka, nie tylko nasza.

Question: Czy twoje stroje w trasie „Humanoid City Live” były wygodne?
Bill: Nie, nie były. Na początku było mi strasznie gorąco. Miedzy innymi w Londynie było mi trochę wygodniej, czułem się swobodniej.
Tom: Ale dla niego to nieważne, wyglądało to świetnie…
Bill: Tak, wyglądało świetnie…
Tom: Dla niego to jest najważniejsze w tym wszystkim.
Bill: Nie, nie, to była tez kwesta ćwiczenia, z czasem noszenie tego było łatwiejsze. To było dla mnie nowe, a po każdym koncercie było mi bardzo wygodnie. Pierwszy raz mogłem to tak zmieniać, Byłem bardzo szczęśliwy dzięki tym strojom. Podobało mi się, że wszystko do siebie pasuje, przez co trasa był zabawą.

Question: Potrzebujesz aprobaty wszystkich członków zespołu, jeśli chodzi o piercing?
Bill: Nie, ja nie musze pytać się reszcie o to. Te kolczyki to często bardzo spontaniczna sprawa…
Tom: To często trudna sprawa, ale wygląda to jego zdaniem świetnie, więc to nieważne, że **** boli.
Georg, Tom & Bill: (śmiech)
Bill: To trudna sprawa… Tom i ja chcielibyśmy mieć identyczne, bliźniacze tatuaże, ale on się boi. Nie chce iść do studia tatuaży, ale chciałby mieć.

Question: Jest jakiś gitarzysta, którego wyjątkowo lubisz?
Tom: Zawsze byłem fanem Joe Perry’ego z Aerosmith. Lubię cały ten zespół, ale on był takim moim idolem, kiedy zaczynałem grać na gitarze w wieku siedmiu lat. Joe Perry to jeden z tych najważniejszy! Oczywiście Slash też.

Question: Gdybyście szukali nowego samochodu, czym byście się kierowali?
Tom: Ja lubię szybkie samochody, ponieważ kocham autostrady i szybka jazdę. Musi mieć dużo koni mechanicznych. I oczywiście dobry system muzyczny.

Question: Jakie są zalety bycia bliźniakami?
Bill: Ja myślę, że nie ma negatywnych stron. Większość czasu jest super. Nie umiemy sobie wyobrazić życia bez siebie. Zawsze jesteśmy razem, zawsze robimy wszystko razem od… Nie wiem, robimy od zawsze wszystko razem, od 21 lat!
Tom: My zawsze mamy takie same zdanie na wszystkie tematy, to może być trudne dla innych.
Bill: Innych to może nudzić, ale dla nas to naturalne, normalne, miłe. Nigdy nie jestem sam. Wydaje mi się, że jak już masz bliźniaka, to nie potrafisz sobie wyobrazić życia, takiego, jakie mają Gustav czy Georg. (śmiech) To jest naprawdę super, nie wiem jak inni ludzie sobie radzą bez bliźniaka. Możemy dzielić się wszystkim…
Tom: Mamy takie same problemy…
Bill: Tak, problemy. Wszystko możemy między siebie „rozdzielać”, nawet nasze myśli.
Tom: Chociaż właściwie Ty masz jeden MAŁY problem, którego ja nie mam, ale wiecie… (śmiech)


Question: Ludzie mówią, ze bliźniaki mają „specjalne połączenie”, zgadzacie się z tym?
Bill: Zabawne jest to, że my nigdy nie jesteśmy osobno. Nawet, jeśli rozjeżdżamy się w różne miejsca na tydzień jesteśmy „razem”. To jest świetne, bo jeśli ja się źle czuje lub coś jest nie tak, Tom do mnie dzwoni, czuje, że coś się dzieje. W 2009 miałam małą „przygodę” z samochodem i jakieś 5 minut przed tym Tom zadzwonił do mnie i powiedział: „Uważaj, bo mam złe przeżucia. Czuję, że stanie się coś złego. Więc uważaj.”, a ja mu odpowiedziałem, że jest okej, wszystko w porządku. Nie wiedziałem, o co mu chodzi. Po prostu poszedłem do samochodu…
Tom: Za szybko jechał…
Bill: Nie jechałem wcale za szybko. Po prostu miałem mała przygodę. Więc, tak rzeczywiście są takie magiczne momenty, takiego niesamowitego połączenia, którego nie można wytłumaczyć. Tylko bliźniak, może wiedzieć, co masz na myśli…

Question: Georg, jaki jest sekret posiadania tak pięknych włosów jak twoje? Używasz jakiegoś specjalnego szamponu?
Wszyscy: (śmiech)
Georg:To naturalne piękno, sama natura!

by tokiohotel-news.pl + kilka zmian by THnewsPL

11 lutego 2011

GEKIROCK.com Japonia 08.02.2011

 Wywiad z Billem i Tomem.
 

Gratulacje, waszego pierwszego dnia tutaj. Wygląda na to, że jesteście bardzo dzisiaj zajęci wywiadami, podoba wam się w Japonii?
Bill: Oczywiście! Mam tu sporo zabawy! Ale to prawda, że mamy cały dzień wywiady myślę, że byłoby fajnie jeśli moglibyśmy gdzieś potem wyjść, ale już sam fakt, że jesteśmy tu w Japonii sprawia, że jesteśmy naprawdę szczęśliwi! W każdym razie sądzę, że jutro gdzieś wyjdziemy.  

Czy obraz Japonii jaki mieliście w swojej wyobraźni, został zupełnie zniszczony po zobaczeniu jej na własne oczy?
Bill: Hahaha! (śmiech) Jest okay! Słyszeliśmy, że w Japonii, ulice są naprawdę duże i kolorowe, to szalony kraj, ale nie wiedzieliśmy jaki to jest naprawdę obrazek. Ale widząc Japonię teraz, jest tu mnóstwo budynków, to naprawdę piękny kraj! Będę zachwycony mogąc zobaczyć jutro jeszcze więcej Japonii!

Rozumiem. Nazwa zespołu i teksty waszych piosenek łącza się w jakiś sposób z Japonią.
Bill: Kiedy siedzieliśmy w studio w Niemczech, pomyśleliśmy : „Dlaczego nie wyznaczyć sobie celu, cel tak odległego i niemożliwego do osiągnięcia”, więc pomyśleliśmy o przełożeniu Tokyo na Tokio w nazwie zespołu. I dziś jesteśmy tu w Japonii, będę zachwycony mogąc poznać kulturę i muzykę jaką tworzycie osobiście.
Tom: Biorąc pod uwagę historię zespołu, Tokyo jest dla nas istotnym miejscem. Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni, że zostaliśmy tu zaproszeni.
Rozumiem. Pomimo, że Japonia i Niemcy są naprawdę od siebie odległe, wasi fani poznają się i komunikują przez Myspace czy Facebook.
Tom: To prawda nawet mimo faktu, że my jesteśmy typami które używają tylko email (śmiech), kiedy zobaczyliśmy oficjalny profil zespołu na Myspace i Facebooku zdaliśmy sobie sprawę z tego jak ogromna społeczność fanów tam funkcjonuje. Oczywiście liczba japońskich fanów wciąż rośnie. Będzie fajnie, jeśli okaże się, żę jesteśmy w stanie zdobyć więcej japońskich fanów w tym czasie.

Gratulacje z okazji wydania Japońskiej limitowanej wersji albumu „Darkside Of The Sun”. 16 piosenek z poprzednich albumów jak „Humanoid”, „Scream” i „Humanoid City Live”, cóż to dużo piosenek. Sami je selekcjonowaliście?
Tom: Tak! My je wybieraliśmy!
Bill: To specjalny album, limitowany dla Japonii. Wydaliśmy nasze albumu w wielu różnych krajach, w Japonii stało się to najpóźniej, więc pomyśleliśmy, że zbierzemy całą naszą pracę w takiej postaci. Włączone są wszystkie nasze aktualne płyty, więc możesz wysłuchać naszej całej historii. Więc przypuszczam, że jest to kolejny najlepszy album.

Dwa albumy tworzą ten Best of album, „Scream” i „Humanoid” jakie są tematy/motywy tych albumów?
Bill: Pierwszy, „Scream” jest naszym debiutanckim albumem, czymś co starannie przygotowywaliśmy w studio. Tytuł ukazuje nasze emocje, desperacje z powodu, której chcieliśmy krzyczeć „Jesteśmy właśnie tu!!!” na cały głos, to bardzo energetyczny album. „Humanoid” jest z kolei czymś zupełnie innym, bardziej eksperymentowaliśmy w studio…
Tom: Jesteśmy na nim współproducentami!
Bill: Dokładnie! (śmiech) Użyliśmy nieco więcej pracy studio, „Humanoid” jest kreatywną robotą. Mieliśmy okazje aby spotkać różnych ludzi z całego świata i czerpać więcej inspiracji, więc to stało się nieco bardziej futurystycznym albumem jak film sci-fi.

Rozumiem. Melodie Tokio Hotel są bardzo chwytliwe, a brzmienie jest dynamiczne, wygląda na to, że to wciąż ewoluuje i staje się coraz bardziej dramatyczne.
Bill: Czwórka członków naszego zespołu ma zupełnie inne gusta jeśli chodzi o muzykę, nie mamy jednej konkretnej grupy którą wszyscy lubimy, więc jesteśmy inspirowani przez wiele zespołów, które jak sądzę kreują brzmienia Tokio Hotel. Odkąd byliśmy mali, zespół zagrał niezliczone ilości koncertów na żywo, dlatego jesteśmy w stanie muzyczne ze sobą współgrać.

Jako artystów którzy was natchnęli wymieniacie Aerosmith I GUNS N’ ROSE
S
Bill: Aerosmith jest legendą rocka którą naprawdę lubię. Nie ma wielu zespołów która są dzisiaj tak wielkie, prawda?
Tom: Yeah. Kobiece artystki solo, grupy hip hop, raperzy etc. licznie wydają płyty, jednak nie wydaje się aby coś działo się w rockowych zespołach. Mieć jeden hit i potem zniknąć z branży, jest wiele takich zespołów. Dlatego czujemy respekt dla takich zespołów jak Aerosmith czy GUNS N’ ROSES.

Rozumiem. Pomijając brzmienie Tokio Hotel, wygląd zewnętrzny i kreatywność, znacie jakieś rockowe zespoły godne polecenia?
Bill: Myślę, że Black Eyed Peas jest świetne, pomysł na album, koncerty i klipy są naprawdę dobre. Producent i twórca tekstów, will.i.am jest naprawdę świetny! O 30 Seconds to Mars też! Ich najnowsze video „Hurricane” było świetne! Są bardzo kreatywnym zespołem, który przywiązuje uwagę także do szczegółów!
Tom: Ale zespołem numer jeden jest wciąż Tokio Hotel! (śmiech)

Tak, (śmiech) 30 Seconds to Mars który został właśnie wspomniany wydaje się dźwiękowo mieć z Tokio Hotel podobne tło i podstawy.
Bill: Tak! 30 Seconds to Mars jest fantastyczny jeśli chodzi o jakość! Jared jako piosenkarz jest świetny! Obie grupy są perfekcjonistami. Spotkaliśmy ich kilka razy podczas ceremonii rozdania nagród. (śmiech)
Tom: Jared to naprawdę miły facet.

Tokio Hotel zgarnęło wiele muzycznych nagród i cieszy się teraz sukcesem, proszę powiedzcie nam jakie są wasze aktualne cele.
Bill: Naszym celem będzie ŚWIATOWA TRASA! Aktualnie mamy poczucie dominacji na światowym rynku, więc myślałem o światowej trasie.
Tom: Zgarnęliśmy koło 90 nagród, to wszystko dzięki naszym fanom, którzy są najlepsi w głosowaniach dla nas, jakkolwiek wciąż jeszcze nie mamy Grammy! (śmiech)
Bill: Yeah. Wygląda na to, że fani będą publikować swoje opinie w Internecie podczas trwania Grammy.
Tom: Ale nie zdążymy wydać naszej płyty przed tym terminem.
Bill: Tak, żałuje, że stracimy Grammy! Będziemy dążyć do niej następnym razem! (śmiech)


by tokiohotel-news

4 lutego 2011

SHOXX Vol. 217 [Japan] Translation

imagebam.com imagebam.com


Kanon & Tokio Hotel
Kanon was selected by the SHOXX magazine for a special interview to the European rock band Tokio Hotel. Below is the transcript of our conversation. Oh, there are many exchanges of views on the artists of East and West, and in An Cafe. I hope you enjoy reading, please take a look!

Ah, Japanese fans have already heard the strong voice of the German fans.

Kanon: Tokio Hotel are interested in listening to Japanese bands?

Bill: Yes, we are very interested. Do not know much, but we heard that there are plenty of bands that are fantastic and enthusiastic, as heard on this CD (CD Kanon).
Kanon: Thank you.
Kanon: I've been several times in Europe...
Bill: Have you been to Germany?
Kanon: I've been there, yes.
Bill: Which city?
Kanon: In Cologne and Berlin.
Bill: All right!
Kanon: The flights between Germany and Japan are very long, right?
Bill: Tom and I have moved to Los Angeles now. Compared with Germany, Japan is closer to the United States. About 11 hours of flight, but is still long. Gustav and Georg came from Germany.
Kanon: The Germans are tall in stature...
Bill: Oh, there are many with the height of Gustav (laughs).
Kanon: The Germans also speak with high voice. Programs I saw and the voices of the presenters were very high. Here, however barely hear what the other says.
Bill: As the Germans are high, it is natural to think that they also have a great voice. But I like the screams of fans.
Kanon: Me too!
Kanon: You have not opened any presentation in Japan, right?
Bill:
Yes, but we have a presentation open to anyone. Japan is very different from Germany, but coming to Japan has always been our dream. I can not believe I'm in Japan, but in general has always been our dream. I am very happy for tomorrow, which will be our presentation here in Japan.
Kanon: The Japanese fans are a little "too shy"...
Bill: I think so. They are very nice, but a little shy, yes.
Kanon: It's typical.
Bill: I understand, I understand.
Kanon: Akasaka Blitz is a very nice, especially on the inside can see the difference, I love it.
Bill:
We've seen the pictures and the place looks very beautiful. Before coming to Japan, we introduced in Mexico in a room with 18.000 people. This room can be a bit small, but at least the atmosphere is more intimate. I think it will be like a fresh air for us.
Kanon: 18.000, wow!
Kanon: At the press conference, the atmosphere was fantastic. You already ate pizza in Japan, right? The pizza in Japan is very different from pizza in Italy, Japan has a unique flavor.
Bill: I did not understand much about the menu of pizzas that were in the hotel, however, despite that make it a different way, is very tasty. For lovers of pasta and pizza is always a pleasure to experience.
Kanon: I noticed that you're a vegetarian.
Tom: Bill and I are vegetarians, so do not eat meat.
Bill: I have heard much of Japanese food, including many delicious vegetarian dishes.
Kanon: Japanese cuisine is very different from the West. It takes a lot of meat and a variety of fish. Kaiseki, for you vegetarians: eat like Buddhist monks. In general, because their clergy do not eat meat, right?
Bill: That's great! We'd love to know where we could eat.
Kanon: I also noticed your makeup...
Bill: I became interested in makeup when I was 12. I also went to school with makeup.
Kanon: What made you interested in makeup?
Bill:
I became interested because of Halloween. I dressed as a vampire. I liked the look of a vampire and David Bowie, so I fell in love with makeup since the beginning. I was inspired by a particular person, is a mixture of elements that I like. I created my current appearance.
Kanon: Oh, so the other band members will not follow it?
Tom:
No.
Gustav: No way.
Georg: I do not think so (laughs).
Bill: Although our band is very close, we all have a great personality, each has its own style, and should not change that, and not everyone would like to see to make the whole band. I do this because as a child, I liked to wear makeup and choose how to combine the makeup the clothes she wore. We have no stylist, always have the last word on our new look.
Kanon: Ah, I see.
Kanon: Do you put makeup on your own?
Bill:
When I was in school I did, now I have a professional makeup artist to help me, I could do it alone, but I'm a little lazy.
Kanon: Ok.
Bill: We also have a question: Where does the name of his band "An Cafe"?
Kanon: Is the name of a racehorse.
Bill: The horse must be very strong. Horse racing is very popular in Japan.
Kanon: Yes, members of my band and I love horses, so we chose the name of a racehorse.
Bill: The name is really cute.
Kanon: In Japan there is a special place you want to go?
Bill: Well, is there somewhere I can go?
Kanon: Akihabara and Harajuku.
Bill: We went to Harajuku.
Tom: How many people!
Bill: You look around and see people everywhere.
Kanon: No coffee.
Tom: What's in Akihabara?
Kanon: This is the Akihabara electronics district, the latest technology releases. Before it was known as the "street power" sell everything.
Bill: That sounds very interesting.
Kanon: The power of the world in a better way.
Bill: Really? Then I have to take a look!
Kanon: I would be very interesting.
Tom: Aside from " An Cafe" - is there another Japanese band?
Kanon:
Oh, the Japanese?
Tom: If I were asked, "Tell me what is the best German band" could not answer: "Tokio Hotel"! (Laughter)
Kanon: Exactly! No other band that I recommend.
Bill: Well, then we must listen.
Kanon: After listening to our songs, tell us what you think.
All: Yes!
Kanon: Although there is no need to say it now, do not forget to come back to Japan!
Bill:
We'll be back for sure.
Tom: Even if we have to go soon...
Bill: ...listen to the CD.
Kanon: Thank you.

TŁUMACZENIE by THnewsPL 
Za wszelkie błędy i nie poprawności gramatyczne, językowe lub co do  treści oryginalnej nie odpowiadam HAHA Kilka zdań nie miało sensu w oryginale, więc przetłumaczyłam to tak jak sądzę powinno być poprawnie lub tak jak leciało, słowo po słowie.

Kanon został wybrany przez magazyn SHOXX do specjalego wywiadu z Europejskim zespołem rockowym Tokio Hotel. Poniżej zapis naszej rozmowy. Istnieje wiele wymian poglądów na temat artystów ze Wschody i Zachodu. Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z czytania, proszę spojrzeć!
Japońscy fani już słyszeliśmy silny głos niemieckich fanów.
 

Kanon : Czy Tokio Hotel interesuję się japońską muzyką?
Bill: Tak, jesteśmy bardzo zainteresowani. Nie wiem za wiele, ale usłyszeliśmy, że jest wiele zespołów, które są fantastyczne i entuzjastyczny, jak słychać na tej płycie. (CD Kanon)
Kanon: Dziękuje

Kanon:
Byłem kilka razy w Europie.
Bill: Czy byłeś w Niemczech?
Kanon: Tak byłem tam.
Bill: W jakim mieście?
Kanon : W Kolonii i Berlinie.
Bill: Dobrze!

Kanon: Loty między Niemcami i Japonią są bardzo długie, prawda?
Bill : Tom i ja przeprowadziliśmy się do Los Angeles teraz. W porównaniu z Niemcami, Japonia jest bliżej USA. Ok. 11 godzin lotu, to nadal jest bardzo długo. Gustav i Georg lecą z Niemiec.

Kanon: Niemcy mają wysoki wzrost…
Bill: Jest wielu takich jak Gustav ( śmiech )

Kanon: Niemcy mówią także wysokim głosem. Oglądałem programy i głos prezenterów jest bardzo wysoki. Tutaj, jednak ledwo słychać co ktoś mówi.
Bill: Gdy Niemcy mają wysoki, jest to naturalne myśleć, że mają też świetny głos. Ale podoba mi się krzyk fanów.
Kanon: Mnie też!

Kanon:
Nie macie jeszcze otwartych prezentacji w Japonii, prawda?
Bill: Tak, ale mamy prezentacje otwarte dla wszystkich. Japonia jest bardzo odmienna od Niemiec, ale przyjezd do Japonii zawsze był naszym marzeniem. Nie mogę uwierzyć, że jestem w Japonii, ale była ona zawsze naszym marzeniem. Bardzo się cieszę na jutro, będzie to nasza prezentacja tutaj w Japonii.

Kanon: Japońscy fani są trochę nieśmiali…
Bill: Tak myślę, Są bardzo mili, ale trochę nieśmiali.
Kanon: Jest to charakterystyczne.
Bill: Rozumiem, rozumiem.

Kanon: Akasaka Blitz jest bardzo przyjemna, zwłaszcza od wewnątrz widać różnicę, uwielbiam to.
Bill: Widzieliśmy zdjęcia i wygląda to bardzo pięknie. Przed przyjazdem do Japonii, zaprezentowaliśmy się w Meksyku w pokoju z 18.00 ludźmi. Pokój był trochę za mały, ale atmosfera jest bardziej kameralna. Myślę, że będzie to jak świeże powietrze dla nas.
Kanon: 18.000, wow!

Kanon: Na konferencji prasowej, atmosfera była fantastyczna. Jedliście już pizzę w Japni, prawda? Pizza tutaj jest inna od pizzy z Włoch. W Japonii ma niepowtarzalny smak.
Bill: Nie bardzo rozumiem menu z pizzami, które są w hotelu. Jednak, że jest robiona inaczej, jest bardzo dobra. Dla miłośników makaronów i pizzy jest to zawsze przyjemne doświadczenie.
Kanon: Zauważyłem, że jesteś wegetarianinem.
Tom: Bill i ja jesteśmy wegetarianami, więc nie jemy mięsa.
Bill: Słyszałem dużo o japońskim jedzeniu, zawierającym dużo smacznych wegetariańskich dań.

Kanon: Kuchnia japońska jest bardzo odmienna od Zachodu. Zawiera dużo mięsa i różnych ryb. Kaiseki, dla wegetarianów: jeść jak buddyjscy Mnichowie. W ogóle, ponieważ ich duchownych nie jedzą mięsa, prawda.
Bill: To świetnie! Lubimy wiedzieć gdzie możemy zjeść.

Kanon: Zauważyłem także twój makijaż
Bill: Zacząłem się interesować makijażem kiedy miałem 12 lat. Także chodziłem do szkoły z makijażem.

Kanon: Co sprawiło, że zacząłeś się interesować makijażem?
Bill: Zainteresowało mnie ze względu na Halloween. Przebrałem się jako wampir. Podobał mi się wygląd wampira i Dacid Bowie, więc zakochałem się w makijażu od początku. Byłem zainspirowany przez konkretną osobę, jest połączeniem elementów, którę lubię. I stworzył mój obecny wygląd.

Kanon: Oh, więc pozostali członkowie nie naśladują tego?
Tom: Nie
Gustav: Nie ma mowy.
Georg: Nie sądzę. (śmiech)
Bill: Mimo że nasz zespół jest bardzo blisko, wszyscy mamy wspaniałą osobowość, każdy ma swój własny styl I nie powinno sięto zmienić, nie każdy by chciał zobaczyć, aby cały zespół. Robię to ponieważ, jako dziecko, lubiłem nosić makijaż i wybrałem jak połączyć makijaż I ubrania, które nosiłe, Nie mamy stylistki, zawsze mamy ostatnie słowo ta temat naszego nowego wyglądu.
Kanon: Ah, widzę.

Kanon: Czy nakładasz makijaż sam?
Bill: Kiedy byłem w szkołe to sam to robiłem, teraz mam profesjonalnego makijazyste i on mi pomaga, mógłbym to robić sam, ale jestem zbyt leniwy.
Kanon: OK.

Bill: My także mamy pytanie : Skąd wzięła się nazwa jego zespołu "An Cafe"?
Kanon: Jest to nazwa wyścigów konnych.
Bill: Konie muszą być bardzo silne. Wyścigi konne są bardzo popularne w Japonii.
Kanon: Tak, członek mojego zespołu i ja kochamy konie, więc wybraliśmy nazwę wyścigów konnych.
Bill: Nazwa ta jest naprawdę urocza.

Kanon: Jest specjalne miejsce w Japonii, gdzie chcielibyście iść?
Bill: Cóż, jest miejsce gdzie mogę pójść?
Kanon: Akihabara i Harakuju.
Bill: Byliśmy w Harakuju.
Tom: Bardzo dużo ludzi!
Bill: Rozglądasz się dookoła i wszędzie widzisz ludzi.
Kanon: Bez kawy.

Tom: Co to jest Akihabara?
Kanon: Jest to dzielnica elektroniki Akihabara, najnowsze technologie. Wcześniej była znana jako "power ulicy " sprzedać wszystko.
Bill: Brzmi interesująca.
Kanon: Moc świata w lepszy sposób.
Bill: Naprawdę? Musze to zobaczyć.
Kanon: To byłoby bardzo ciekawe.

Tom: Oprócz „An Cafe” – jest jakiś inny japoński zespół?
Kanon: Oh, japoński?
Tom: Gdybym został zapytany : ‘Powiedz mi jaki jest najlepszy niemiecki zepsół’ mogłbym odpowiedzieć : ‘Tokio Hotel’ ! (śmiech)
Kanon: Dokładnie! Żaden inny zespół, który polecam.
Bill: Więc, musimy posłuchać.

Kanon: Po usłyszeniu naszych piosenek, powiedzcie nam co myślicie.
Wszyscy: Tak!

Kanon: Mimo, że nie ma potrzeby tego mówić teraz, to nie zapomnijcie wrócić do Japonii!
Bill: Wrócimy na pewno.
Tom: Nawet jeśli musimy wkrótce…
Bill:.. posłuchać płyty.
Kanon: Dziękuję.